Kupując auto mamy do wybory dwa źródła – rynek pierwotny i rynek wtórny. Ten pierwszy oznacza kupno samochodów pochodzących wprost od producenta, którzy oferuje je klientom za pośrednictwem salonów sprzedaży. Rynek wtórny natomiast – w naszym kraju, z uwagi na zasobność portfeli, najbardziej popularny – dotyczy obrotu samochodami używanymi. W tym tekście skupimy się na tej drugiej, znacznie większej części rynku.

Używane, czyli jakie?

Samochody używane Nord Auto Hyundai wcale nie muszą być gorsze, niż auta nowe, oczywiście biorąc pod uwagę normalne zużywanie się aut wraz z wiekiem. Problem tkwi w tym, że oprócz uczciwych ofert sprzedaży, dotyczących aut, które z racji wieku straciły na cenie, za to zyskały pewną dozę mankamentów technicznych, znajdują się oferty ‚cwaniackie’, czyli mające na celu przekonać klienta, że sprzedawane auto jest godne uwagi, podczas gdy tak naprawdę stanowi ‚trupa’, reanimowanego i powierzchownie wyszykowanego, w celu przekonania klienta do atrakcyjności oferty, a w rezultacie do jego kupna.

Niestety, ciężko gołym okiem oszacować których ofert na rynku jest więcej. Wybierając auto używane warto więc zrobić porządny przegląd ofert i z góry odrzucić te, które wyglądają na nadmierne okazje lub gdzie niektóre aspekty wyglądu wskazują na to, iż dany samochód tak naprawdę jest w gorszym stanie niż wskazywałby na to opis.

Na co zwrócić szczególną uwagę?

Przystępując do oględzin auta używanego, które potencjalnie chcemy kupić, należy zachować ostrożność i sprawdzić kilka ‚startowych’ kwestii, od których można uzależnić dalsze zainteresowanie danym autem. Po pierwsze – po otwarciu maski należy zwrócić uwagę na czystość silnika – jeśli wygląda na świeżo umyty i nie widać na nim żadnych śladów oleju, innych płynów i kurzu to uwaga – sprzedający chcąc coś ukryć umył silnik, aby nie było śladu jego mankamentów.

Po drugie zwróćmy uwagę na stan progów i pasowanie do siebie poszczególnych elementów karoserii. Zardzewiałe progi, a do tego niezbyt dobrze spasowane elementy również powinny skłonić do dania sobie spokoju z danym autem, bowiem świadczą o złym stanie karoserii lub też o wypadkowej historii auta.